“Jesteś wyłącznie tak dobra, jak świadczą o tobie fakty” taką dewizę codziennie powtarza sobie Eliza Quan, która nie interesuję się ani ciuchami, ani makijażem, tylko interesuje ją jedna jedyna rzecz- “Sygnalista”. 

  “Sygnalista” nie jest serialem, którym zachwyca się cały świat nastolatków, nie jest także boysbandem, który kradnie serca każdej napotkanej kobiety, “Sygnalista” jest gazetą, a raczej gazetką, i to szkolną, o której wiedzą tylko wtajemniczeni, którzy nie interesują się ani muzyką, ani światem mody, a zwłaszcza nie wiedzą o nim osoby, które uwielbiają imprezować, i to z procentami. Jednak “Specjalista” jest szczególnie ważny dla głównej bohaterki, Elizy, która zasiada w redakcji “Specjalisty” od lat, i w związku z tym, że w tej chwili znajduję się w przedostatniej klasie, może starać się o stanowisko redaktora naczelnego. 

  Jednak na jej drodze do dziennikarskiej kariery staje mała przeszkodą, a tą przeszkodą jest umięśniony i przystojny Len, który może nie wie nic o “Specjaliście”, redagowaniu i pisaniu, ale za to ma ładny uśmiech i jest wygadany, i to jedyny jego talent. 

  Len wmawia wszystkim, że po doświadczonej “kontuzji” nie może już grać w swój ukochany baseball, i był zmuszony przejść na sportową emeryturę, w liceum, ale po wielu przepłakanych nocach, w jego głowie pojawiła się myśli, że może być dobry w pisaniu dla gazetki szkolnej, dlatego chce zrujnować marzenia i dalsze marzenia Elizy, choć on sam przyznaje, że ma tylko dobre intencję. 

  Eliza może jeszcze tego nie wie, ale po spotkaniu z Lenem, staje się przywódczynią feministycznej rewolucję, która ma tylko jedno na celu- wykonanie Lena z redakcji “Specjalisty”. 

  Czy Elizie uda się zdobyć posadę redaktora naczelnego? I czy Len jest naprawdę taki arogancki, czy może pod jego ładnym i wyćwiczonym uśmiechem, może kryć się coś więcej, co nie będzie chciało pożreć Elizy w całości. 

Michelle Quach- studiowała literaturę i historię na Uniwersytecie Harvard, a jej debiutancką powieścią jest książka “Cała szkoła mówi o mnie”

Zdjęcie autorstwa kat wilcox z Pexels