Zachowania rodzica, który pod wpływem alkoholu zachowuje się irracjonalnie, śmiesznie, lub w drugą stronę – przejawia zachowania agresywne, są dla dziecka doświadczeniami, które rzutują na dalsze jego życie. Są destrukcyjne dla jego psychiki i poczucia bezpieczeństwa. Dorośli, już nie tylko alkoholicy, ale i osoby nieuzależnione, nie zawsze uświadamiają sobie, jak dziecko może postrzegać pijanego rodzica. Kampania społeczna, której celem było zobrazowanie tego zjawiska, świetnie te wyobrażenia wychwyciła.

Pijany rodzic oczami dziecka – potwór i terrorysta

Mama lub tata, w stanie upojenia alkoholowego, przestają być dla dzieci rodzicami. W zależności od zachowania stają się dla dzieci kimś zupełnie innym. Ale w każdym wypadku nikim pozytywnym. Alkoholizm stwarza role. Oto niektóre z nich.

Rodzice stają się potworami. Bo to potwory wywołują takie emocje jak strach, przerażenie, płacz. To potwory budzą w dzieciach lęk przed czymś groźnym, budzą chęć ucieczki. I to potwory zostają we wspomnieniach na zawsze. Bo, w przeciwieństwie do tych bajkowych, nie występują na ekranie telewizora, czy kartach książki. One są tu i teraz. Wyglądają przerażająco.

Czasem potwór zamienia się w terrorystę. Stosuje przemoc psychiczną i fizyczną, szantażuje, bije, poniża. Jedyna wyjście – uciekać.

Klaun i duże dziecko

Pijany rodzic oczami dziecka, mający trudności z chodzeniem lub mówieniem, staje się dużym dzieckiem. Nieporadnym, dziecinnym. Jest dużym dzieckiem, ponieważ nie potrafi powiedzieć nic sensownego, a w dodatku zapomina, że przy załatwianiu potrzeby korzysta się z toalety. Emocje, jakie czują wtedy dzieci sięgają od strachu po obrzydzenie.

Klaun? Tak, bo pijany rodzic może zachowywać się komicznie. I najczęściej pijak-klaun tak się zachowuje. Koleżanki i koledzy śmieją się z jego zachowań. Tylko dziecku tego rodzica nie jest do śmiechu.

Zombie czyli życie inaczej

Pijany rodzic oczami dziecka może być jak zombie, niby jest, a jednak jakby go nie było. Wykonuje ślepo polecenia nałogu i temu nałogowi wszystko podporządkowuje. Za butelkę alkoholu jest nawet w stanie sprzedać prezent komunijny swojej pociechy. Alkoholizm odziera i w tym przypadku z godności, upokarzając również dziecko.

Zdjęcie autorstwa Daria Obymaha z Pexels