Toksyczni rodzice byli zawsze, kiedyś jednak zupełnie inaczej ich postrzegaliśmy. Teraz mając większą wiedzę o psychice dziecka i wpływie na nią rodziców, spokojnie możemy powiedzieć, że toksyczni rodzice są szkodliwi.

Bez względu na to, z jakim typem toksycznego rodzica mamy do czynienia, zawsze odbija się to na dorosłym życiu naszej pociechy, często uniemożliwiając mu budowanie zdrowych relacji społecznych.

Faworyzacja jednego z dzieci

Toksyczni rodzice często faworyzują jedno z dzieci. Nie ma możliwości, aby takie zachowanie pojawiało się nieintencjonalnie. Rodzice doskonale zdają sobie sprawę z tego, że powinni poświęcać tyle samo uwagi wszystkim swoim dzieciom, jednak decydują się tego nie robić. Bez względu na to, czy ignorują swoje zaniedbania, czy robią to w pełni specjalnie i oczekują konkretnych relacji od swoich dzieci, ich zadaniem jest zadbanie w równym stopniu o swoje pociechy. Faworyzacja dzieci sprawia, że rozwijają się one społecznie w nieproporcjonalny sposób oraz dorastają one w ciągłym poczuciu potrzeby rywalizacji o względy rodziców, podczas gdy wygrywa zawsze to samo dziecko.

Stawianie niemożliwych do spełnienia warunków

Stawianie wymagań czy warunków może być zdrową praktyką, o ile dziecko ma pełne możliwości i czas, aby je spełnić. Jednak toksyczni rodzice lubią wywierać na swoich dzieciach presję w sposób znacznie bardziej okrutny. Czasami jest to dawanie obowiązków domowych, których dziecko nie jest w stanie wypełnić albo wykonywanie ich zajmie mu cały wolny czas. Może to być również odbieranie dziecku wolnego czasu, ale jednoczesne wymaganie, aby miało najlepsze stopnie w szkole. Taki zabieg ma jeden, podstawowy cel: zniszczenie całkowicie poczucia własnej wartości dziecka i stworzenie u niego obrazu samego siebie jako ofiary i wiecznego nieudacznika.

Decydowanie o znajomych i partnerach

Każde zachowanie oparte na obsesyjnej potrzebie kontroli jest toksyczne, bo odbiera resztki prywatności, które zostały danej osobie. Każdy z nas jej potrzebuje, bez względu na nasz wiek. Rodzic nie ma prawa pozbawić dzieci prywatności, nie ma też prawa oceniać jego znajomych czy wybierać mu parterów. Kiedy dziecko wchodzi w niewłaściwe towarzystwo, jedyne, co może zrobić rodzic, to zakazać mu się z nimi spotykać lub wyjaśnić, że to nie są koledzy dla niego. Jednak tej granicy nie przekraczamy. Robią to jednak rodzice, którzy na siłę odcinają dziecko od znajomych, prowokują rozstania albo na siłę wciskają komuś grupę znajomych lub przyszłego partnera.

Realizowanie własnych pasji za pomocą dzieci

Ciężko powiedzieć, żeby to zachowanie było z założenia toksyczne. Często stosują je rodzice, którzy chcą dla dzieci jak najlepiej. Dlatego wysyłają je na dodatkowe zajęcia pozaszkolne, kupują drogie narzędzie do realizowania pasji czy inwestują ogromne pieniądze we wszelkiego rodzaju poradniki. Przy tym jednak rzadko kto pyta dziecko, czy na pewno chce to robić. Zazwyczaj rodzic narzuca dziecku pewne hobby i oczekuje jego systematyczną naukę. Do tego często na dziecku wywierana jest presja za pomocą mocno podkreślanych oczekiwań, które rodzice żywią ze stosunku do dziecka. Przez to dziecko może wręcz znienawidzić narzuconego mu hobby.

Zdjęcie autorstwa Amina Filkins z Pexels