Walka ze zbędnymi kilogramami bywa bardzo trudna, zwłaszcza jeśli podejmujemy ją samodzielnie. Brak wsparcia ze strony bliskich destrukcyjnie wpływa na nasz poziom motywacji, który z dnia na dzień coraz bardziej idzie w dół i tym samym przekonuje nas do sięgnięcia po ulubioną czekoladkę poprawiającą nastrój.

To wsparcie możemy jednak zawsze uzyskać od obcych osób. Od tego są właśnie wczasy odchudzające. Przygotowuje się je z myślą o osobach, które chcą schudnąć, ale nie potrafią zrobić tego samodzielnie. Lista zalet tego rodzaju turnusów jest naprawdę długa.

Organizatorzy wczasów odchudzających często będą nam obiecywać, że na ich wyjazdach zdołamy pozbyć się całej swojej nadwagi. Nie wierzmy jednak w cuda. Skoro na swoją aktualną wagę pracowaliśmy przez lata, nie ma takiej opcji, by pozbyć się jej w przeciągu jednego tygodnia czy nawet miesiąca. Odchudzanie wymaga czasu. Jest jednak bardzo możliwe, że wczasy odchudzające pomogą nam się pozbyć przynajmniej tych kilku kilogramów. Część tej utraconej wagi to będzie sama woda, jednakże mimo wszystko po turnusie poczujemy się lepiej ze swoją sylwetką, a to sprawi, że nabierzemy większej ochoty do dalszego odchudzania.

Tak naprawdę jednak udział we wczasach odchudzających ma znacznie głębsze znaczenie. Turnusy „dietetyczne” nie polegają wyłącznie na intensywnych treningach i jedzeniu zdrowych produktów. Sporą część czasu uczestników zajmują bowiem zajęcia z psychologami i psychodietetykami. To właśnie na nich dowiadujemy się, skąd w ogóle wzięły się nasze problemy z wagą i co takiego rekompensujemy sobie smacznym i niezdrowym jedzeniem. Odnajdujemy przyczynę swojego schorzenia. Bo otyłość nie jest zwykłym problemem, a chorobą, która w większości przypadków ma bezpośredni związek z psychiką.

Wczasy odchudzające nie są jednak kierowane wyłącznie do tych bardzo otyłych osób. Możemy z nich też skorzystać w celu oczyszczenia i uzdrowienia swojego organizmu. Już po tygodniowych wakacjach odchudzających poczujemy się lepiej. Poprawie ulegnie zarówno nasz wygląd, jak i stan naszego zdrowia oraz ogólne samopoczucie.

Zdjęcie autorstwa Polina Tankilevitch z Pexels