Gracze od lat są kojarzeni jako osoby, które nie wychodzą z domu i niezbyt interesuje ich poznawanie nowych osób. I mimo że profesjonaliści zarabiają coraz więcej i zdobywają fanów i wielbicielki na całym świecie, to wciąż nie wierzy się w ich umiejętności socjalne. Tymczasem w grach, zwłaszcza zespołowych, możemy poznać wspaniałych ludzi, a z czasem nawet miłość naszego życia.

Jak działają społeczności w grach?

Jeśli chcemy odnosić sukcesy w naszej ulubionej grze sieciowej, dobrze jest zbudować swoją drużynę. A żeby to zrobić, musimy poznać graczy, którzy często grają w konkretny tytuł i są naprawdę dobrzy. A najlepiej jest ich znaleźć właśnie w samych grach. Dlatego bardzo często gracze zawierają w nich nowe znajomości i to nie tylko z osobami ze swojego kraju, ale także z obcokrajowcami, dzięki czemu rozwijamy też swoje umiejętności językowe. W ten oto sposób możemy poznać kogoś, kto stanie się naszym prawdziwym przyjaciele, a być może również kogoś, kto stanie się dla nas kimś więcej. Niestety takie relacje bardzo ciężko jest utrzymać.

Kontakt z osobą poznaną w grze

Ciężko jest utrzymywać stały kontakt z kimś, kogo znamy tylko z gry i z kim nie mamy innej możliwości pogadania, niż właśnie przez grę. Dlatego często relacje w nich zawierane szybko się kończą, bo gracze przechodzą do innych gier albo nie ma za bardzo o czym rozmawiać poza nią. I w ten sposób często relacje, które nawet miały potencjał, nigdy się nie udają. Tak samo działają nasze potencjalne związki z osobami w grach poznanymi. Tutaj jednak pojawia się problem, bo nigdy nie wiemy, czy ta druga osoba faktycznie jest nami zainteresowana. W końcu nie widzimy jej reakcji ani nie możemy nawet sprawdzić, jak ona wygląda i czy by nam się spodobała.

Niebezpieczeństwo takich relacji jest całkiem spore

W grze każdy z nas jest po części anonimowy. Osoba po drugiej stronie ma tylko nasz nick, często nie ma dostępu do naszego maila albo żadnych innych danych. Dlatego możemy stać się w oczach tej osoby kimś zupełnie innym, niż jesteśmy w rzeczywistości. Nic w tym, co mu podamy, nie musi się zgadzać: nasze imię, kraj, z którego pochodzimy czy nasz wygląd. Dlatego osoby, które się nami zauroczą, łatwo jest oszukać. Jest masa mężczyzn i kobiet, którzy to wykorzystują i na przykład okradają graczy z cennych wirtualnych przedmiotów albo wykorzystują ich, aby dostać się wyżej w rankingu i po otrzymaniu wymarzonej rangi po prostu odchodzą.

Jak się przed tym zabezpieczyć?

Najlepiej jest nie robić sobie żadnych nadziei. Od razu, kiedy ktoś wyraża chęć zostania naszym prawdziwym partnerem, postarać się go zweryfikować, na przykład zaproponować przejście na inny komunikator niż czat grze. Jeśli ktoś od razu odmówi, tłumacząc się na przykład brakiem konta, będzie to dla Ciebie znak, że coś może być nie tak. W końcu kiedy wchodzimy z kimś w związek, chcemy mieć z tą osobą trwały kontakt, a nie taki, który może urwać się, gdy tylko jedno z nas przeniesie się na inną grę. Związki z osobami, które znamy tylko z sieci, nigdy nie są bezpieczne, na każdym jego etapie musimy więc zachować bardzo mocną czujność i nie dać się ponieść emocjom.

Zdjęcie autorstwa cottonbro z Pexels