Wszystko drożeje… Przyznaj się, ile razy słyszałeś, a ile razy powiedziałeś to sam w ostatnim tygodniu. Faktycznie, wszystko jest coraz droższe, a przecież są rzeczy, z których po prostu nie zrezygnujesz, jak choćby jedzenie. Trzeba się więc nauczyć oszczędzać, bo inaczej naprawdę zacznie nam brakować pieniędzy. Tylko, jak to zrobić?

1. Nie oszczędzaj na jakości

To podstawa, o której trzeba pamiętać. Nie powinno się oszczędzać na jakości jedzenia. Tylko cała sztuka nie polega na kupowaniu produktów eko lub tak opisanych w marketach, bo te są po prostu bardzo drogie. Dobre jakościowo jedzenie to to, które wytwarzane jest lokalnie i krótko transportowane, a więc i przechowywane. Dlatego tanie i dobre jakościowo produkty warto kupować na lokalnych targowiskach. Zapewne nie dostaniemy ich bezpośrednio od gospodarza, ale za to z nieodległej giełdy rolnej, na którą dotarły w środku nocy.

2. Nigdy nie wchodź do sklepu bez listy

Zasada, o której trzeba pamiętać zawsze. Nie ma miejsca na spontaniczne zakupy, bo trzeba je dobrze zaplanować, po to, by faktycznie kupić to, co przyda nam się do sporządzania dań w tygodniu. To, dlatego, zanim zrobisz zakupy, przygotuj plan jadłospisu na nadchodzący tydzień, uwzględniając w nim lubiane przez całą rodzinę potrawy.

3. Jadaj w domu, a nie w mieście

Nawet najbardziej wyszukane danie domowe będzie zdecydowanie tańsze niż posiłek w restauracji. Nie dość na tym, będzie też zdecydowanie droższe, nawet gdy nie mówimy o klasycznych restauracjach, a po prostu daniach typu fest food. Bardzo trudno dziś znaleźć takie potrawy, które są niedrogie, ale i wysokiej jakości. To powód, dla którego warto z nich zrezygnować i skupić się na gotowaniu w domu.

4. Uważaj na głód

Nic tak nie szkodzi oszczędnym zakupom, jak robienie ich wtedy, gdy jesteśmy głodni. Wręcz zjadamy oczami wszystko to, co na półkach i kupujemy rzeczy, chociaż wcale nie są nam potrzebne. Co więcej, najbardziej kuszące wydają nam się niezdrowe słodycze czy przekąski, a to zabójcze nie tylko dla naszego portfela, ale i zdrowia.

5. Uprawiaj rośliny

Tak, to oczywiste, że ta porada zdecydowanie bardziej adresowana jest do tych z nas, którzy dysponują choćby niewielkim ogródkiem, na którym można zorganizować kilka grządek warzywnych niż do tych, którzy mieszkają w bloku. Tylko że i w takich skromnych warunkach, dysponujemy zazwyczaj balkonem i parapetami, które bez trudu możemy zapełnić doniczkami z ziołami, a w naszej kuchni na pewno zmieści się kiełkownica. Będzie taniej, zdrowiej i dużo zabawniej, bo śledzenie sukcesów naszych upraw to wspaniałe hobby dla całej rodziny.

6. Przetwarzaj

Zastanawiałeś się kiedyś nad ty, jak radziły sobie nasze prababki, które nie dysponowały zamrażarkami i dostępem do sklepu o każdej porze dnia i nocy, z codziennym wykarmieniem rodziny? Nie tylko jadano zdrowiej, bo to sezon dyktował dostępność wielu składników potraw, ale też do perfekcji opanowana była sztuka przetwarzania: wekowania, suszenia i kiszenia. Postaraj się wrócić do tych metod, a przede wszystkim wykorzystuj zdobycze techniki: zamrażaj żywność i pakuj próżniowo.

7. Raz w miesiącu zaplanuj „zjadanie” zapasów

Kupujemy zbyt dużo, a jeszcze więcej wyrzucamy. Na polskich śmietnikach ląduje rocznie kilkadziesiąt ton dobrego jedzenia. Tak trudno oprzeć się nam pokusie promocji, trzy w cenie dwóch czy kupowaniu wielopaków. W wielu przypadkach to faktycznie opłacalne, ale tylko pod warunkiem, że faktycznie użyjemy rzeczy. To, dlatego, raz na miesiąc zaplanujmy tydzień czyszczenia naszej spiżarni i ograniczmy zakupy, zjadając tylko to, co zgromadziliśmy w tym czasie.

Zdjęcie autorstwa Nerfee Mirandilla z Pexels