Żyjemy w czasach, w których dostęp do szeroko pojętych mediów jest powszechnie dostępny. Nie ma wątpliwości, że internet zmienił sposób, w jaki szukamy informacji i zdobywamy wiedzę. Jest również bogatym źródłem treści, służących naszej rozrywce. Taki stan rzeczy wiąże się z wieloma korzyściami, ale w sposób oczywisty niesie ze sobą szereg zagrożeń. Szczególnie młode osoby mogą czuć nieodpartą potrzebę spędzania w internecie niewspółmiernej ilości czasu. Świadomy rodzic powinien być w stanie monitorować ilość czasu, jakie dziecko spędza przed monitorem. Należy zdawać sobie sprawę z problemów, jakie może nieść ze sobą psychologiczne uzależnienie.

Gdy dziecko nie odrywa się od monitora

Uzależnienie od internetu jest zjawiskiem coraz powszechniejszym wśród użytkowników sieci w różnym wieku, jednak wciąż najczęściej dotyczy młodych osób. Wielogodzinne korzystanie z zasobów sieci lub z gier komputerowych może prowadzić młodego człowieka do pogorszenia wyników w nauce oraz zaniedbania obowiązków i relacji międzyludzkich. Osoba uzależniona może zaniechać rozwijania pozostałych zainteresowań, przeznaczając całą swoją energię i czas na treści, które wprawdzie podtrzymują uwagę młodego człowieka, ale kosztem zrzucenia na dalszy plan innych aspektów życia. Osoba uzależniona może spędzać czas w internecie do późnych godzin nocnych i negować to jak wpływa to na jej zdrowie. Uzależnienie od internetu jest zaburzeniem behawioralnym, jak wspomina brytyjski psycholog Mark D. Griffiths. Cybernałóg podobnie jak każdy inny nałóg skutkuje tym, że osoba uzależniona traci kontrolę nad swoim życiem. Jest to bardzo niszczące nie tylko dla jednostki, dotkniętej zaburzeniem, ale też prowadzi do konfliktów w rodzinie. Rodzice będą bowiem z krzykiem i pretensjami odcinać dziecku dostęp do internetu czy gier, czego konsekwencją będzie to, że dziecko zareaguje agresją i będzie roztrzęsione. Zamiast zająć się inną czynnością, dziecko w dalszym ciągu będzie myśleć obsesyjnie o bodźcu, od którego zostało nagle odcięte. Osoba uzależniona od internetu odczuwa irytację i niepokój, kiedy traci dostęp do pożądanych przez nią treści i czynności, które wykonuje w sieci.

Powszechny problem

Nawet 7% użytkowników sieci może być uzależnionych od korzystania z niej, tak więc siecioholików są miliony i z każdym rokiem liczba osób z tym problemem będzie rosła. Coraz częściej aktywność w internecie staje się dla nas odskocznią od codziennych problemów. Internet jest studnią bez dna – w sieci można znaleźć wszystko, dlatego tak kuszące jest przeniesienie do niej całego swojego życia i swoich zasobów, takich jak czas i energia. Bardzo wiele osób uzależnia się od mediów społecznościowych, ponieważ w realnym życiu trudno im nawiązywać i podtrzymywać kontakty. W skrajnych przypadkach pewne osoby mogą być w stanie nawiązywać znajomości już tylko poprzez internet – zanika u nich komunikacja niewerbalna. Zbyt zamykajace się w wirtualnym świecie dzieci i młodzież często cierpią z powodu wad postawy, zespołu cieśni nadgarstka, zaburzeń snu i odżywiania. Jedynym sensownym rozwiązaniem po stronie rodzica wydaje się ograniczanie dziecku czasu spędzanego w sieci, zanim jeszcze rozwinie się u niego uzależnienie. Młodsze dzieci w wieku 5-7 lat powinny korzystać z sieci wspólnie z rodzicem, który sam włączy im w internecie edukacyjną grę czy kreskówki. Dzieci nieco starsze do około dwunastego roku życia mogą korzystać z sieci około dwóch godzin dziennie. Czas ten raczej nie powinien być wydłużany wraz z wiekiem dziecka. Zamiast tego zaleca się, by rodzice przedstawiali dziecku ciekawsze formy spędzania wolnego czasu. Wspólne wycieczki i wyjazdy, wyjścia do kina, kreatywne zabawy jak wspólne rysowanie czy czytanie zapobiegną uzależnieniu się dziecka od internetu już od najmłodszych lat.

Zdjęcie autorstwa Pavel Danilyuk z Pexels