Nieśmiałość i lęk społeczny: dlaczego nie warto ich mylić

Związki i psychologia Opublikowano: Marta Zielińska to pseudonim redakcyjny zespołu. 1 min czytania
Dlaczego ludzie są coraz bardziej nieśmiali? - zdjęcie ilustracyjne
fot. Vietnam Photographer / Pexels

Nieśmiałość nie oznacza automatycznie zaburzenia ani nie jest dowodem, że całe młodsze pokolenie straciło umiejętność rozmowy. Nie ma podstaw, by każdy dyskomfort w kontaktach przypisywać internetowi. Ważniejsze jest to, jak dana osoba się czuje i czy trudność ogranicza jej codzienne życie.

Różny poziom trudności

Ktoś może potrzebować czasu na oswojenie się z nową grupą, a potem swobodnie rozmawiać. Lęk społeczny może natomiast wiązać się z uporczywym strachem przed sytuacjami społecznymi i silnie utrudniać naukę, pracę lub relacje. NHS podkreśla, że to więcej niż zwykła nieśmiałość.

Nie diagnozuj siebie ani znajomej na podstawie jednego zachowania. Milczenie na spotkaniu może mieć wiele przyczyn. Nie wymuszaj wystąpienia przed grupą jako sposobu „przełamania”.

Przyjrzyj się własnym sytuacjom

Możesz zapisać, kiedy pojawia się napięcie, czego się wtedy obawiasz i co pomaga. Zamiast celu „mam być towarzyska”, wybierz małą, konkretną czynność, na przykład zadanie przygotowanego pytania podczas spotkania. Tempo dopasuj do swoich możliwości.

Kontakty online mogą być ważnym źródłem relacji. Warto oceniać, czy dana forma kontaktu wspiera twoje potrzeby, a nie z góry uznawać ją za gorszą. Nie każda osoba chce lub potrzebuje dużej grupy znajomych.

Kiedy szukać pomocy

Jeśli strach prowadzi do unikania ważnych spraw lub powoduje znaczne cierpienie, porozmawiaj z psychologiem, psychiatrą albo lekarzem. Dostępne są metody pomocy. Nie musisz czekać, aż problem sam minie, ani zmieniać całej osobowości, żeby zasługiwać na wsparcie.

Źródła

Przeczytaj też

Teksty z tego samego działu, dobrane po wspólnych słowach.