Wypoczynek na kempingu przez lata był wybierany głównie przez Holendrów i Skandynawów, jednak moda na ekologiczność i naturalność skłoniła do wyboru tej formy wypoczynku inne nacje. Obecnie na kempingi wyjeżdżają również Niemcy, Anglicy i Polacy, a producenci przyczep prześcigają się w nowych pomysłach. Hitem ostatnich miesięcy jest przyczepa kempingowa wyposażona w elektrownię wiatrową.

Blisko natury w wyższym standardzie

Niegdyś Polacy wybierali się na kempingi ze względu na niską cenę wypoczynku. Aktualnie ważniejsze jest przebywanie blisko natury, a na polach kempingowych relaksuje się większa liczba zamożnych turystów. Zwykle bogatszym osobom zależy na wyższym komforcie, dlatego projektanci ze Słowacji stworzyli najnowocześniejszą przyczepę kempingową na świecie. Ecocapsule wyróżnia stylistyka – przyczepa ma opływowy, nowoczesny kształt, a jej wykończenie wewnątrz jest znacznie bogatsze. Ponadto Ecocapsule jest wyposażona w panele słoneczne i wiatrak, który umożliwia gromadzenie prądu. System jest podłączony do akumulatora 9,7 kWh, stosowanego w domach zasilanych za pomocą paneli słonecznych. Dzięki takiemu rozwiązaniu w pojeździe wytwarza się ekologiczną energię elektryczną, która pozwala oglądać telewizję, gotować posiłki i oświetlać wnętrze przyczepy przez kilka godzin.

Mini elektrownia wiatrowa nie jest jedynym udogodnieniem w przyczepie. Na dachu Ecocapsule znajduje się zbiornik na deszczówkę, która następnie jest przepuszczana przez oczyszczające ją membrany. Czysta woda trafia do zbiornika pod podłogą przyczepy, a następnie jest wykorzystywana podczas użytkowania toalety, prysznica i kuchennego zlewu.

Kosztowne udogodnienia 

Koszt zakupu ekologicznej przyczepy wynosi 80 tysięcy euro. Jeżeli ma się mniej środków, można zdecydować się na inne rozwiązanie. Ekologiczny namiot Solar Tent od operatora telekomunikacyjnego Orange jest wyposażony w trzy panele słoneczne, które znajdują się w dachu namiotu. Namiot świeci wieczorami oraz zapewnia energię potrzebną do ładowania telefonów.

Zdjęcie – Binyamin Mellish z Pexels